Kilka lat temu w telewizji mogliśmy obserwować losy serwisantów i mechaników, którzy mieli jedno zadanie – usunąć usterkę spowodowaną na potrzeby programu. Nic zatem dziwnego, że ów program nazywał się właśnie Usterka. Sek w tym, że specjaliści nie wiedzieli, iż są nagrywani.

Wskutek tego często okazywało się, że nie mają zielonego pojęcia o spreparowanej usterce, a chcą tylko wyciągnąć pieniądze od niewinnego klienta. Jedynie firma pomoc drogowa Wrocław potrafiła naprawić auto specjalnie uszkodzone na potrzeby show. Pozostałe firmy nie dały rady i chciały od razu holować auto do mechanika. Tylko jeden na dziesięciu serwisantów telewizorów potrafił naprawić wadliwy odbiornik i tylko jeden na ośmiu hydraulików poradził sobie z cieknąca wodą w kranie. Pełni nadziei na zmianę tych statystyk musimy ogłosić wszem i wobec, że program Usterka wraca na antenę TVNu. Właśnie przygotowywana jest kolejna seria odcinków. Dobrze zatem się dzieje. Będziemy mogli obserwować po raz kolejny naciągaczy i piętnować niezgodne z regułami moralności zachowania. Do zobaczenia przed telewizorem wiosną 2012 roku.